5 top trendów w sporcie w 2018 roku

5 top trendów w sporcie w 2018 roku

Sport wyczynowy, tak jak inne dziedziny przemysłu i usług, całkowicie poddał się cyfrowej rewolucji. Ewolucja podąża w błyskawicznym tempie. Czego możemy się spodziewać w 2018 roku? Amerykański oddział firmy konsultingowej Deloitte wybrał 5 najważniejszych trendów, które zdominują sport w tym roku: telewizja przez internet, ticketing, bezpieczeństwo na stadionach, blockchain i aktywizm sportowców.

Raport „Trends expected to disrupt and dominate 2018” firmy Deloitte skupia się na tendencjach globalnych. Ale już po kilku pierwszych linijkach ewidentnie widać, że czerpie inspirację z rynku amerykańskiego. A jeśli tak, to zawodowe ligi NBA, NFL i NHL są kierunkowskazem trendów. Te, w głównej mierze, dążą do dostosowania formatu i treści rozgrywek do produktu stricte rozrywkowego. Zdolnego do rywalizacji z branżą filmową, shoppingiem czy nawet tradycyjną telewizją.

„Forbes” szacuje, że wartość przemysłu sportowego przekroczy w 2018 roku 400 biliardów euro (0,05% światowego produktu brutto). Nowe technologie i szanse biznesowe, które co chwila pojawiają się na horyzoncie, wdzierają się coraz mocniej do sportowej industrii. Organizatorzy rozgrywek, eventów, wreszcie same kluby dążą do ciągłego ulepszania wrażeń kibiców na stadionach. Do wykorzystania Internetu rzeczy w celu zapewnienia coraz większej wygody fanów na sportowych arenach. Chodzi o maksymalne wykorzystanie nowych technologii w celu poprawy jakości konsumpcji sportowego produktu, a przy tym zwiększenia finansowych dochodów.

TOP5 trendy w sporcie
Infografika: Futblogger.com

OTT

Telewizja przez internet. Internet ultraszybki, wykorzystujący najnowocześniejsze włókno optyczne. To jest przyszłość. O ile nowi players na rynku praw telewizyjnych (Amazon, Facebook i Netflix) nie zasiedli jeszcze do stołu największych lig piłkarski, to sama formuła OTT (over-the-top) jest coraz popularniejsza. “Żebyśmy się zrozumieli – ludzie podchodzą do płatnej telewizji i streamingu, jako do dwóch odrębnych modeli, a przecież mówimy o tym samym… Jedyną rzeczą, która się zmieniła jest technologia, dlatego automatycznie format i sposób, w jaki ludzie oglądają TV, też się zmieniły – stwierdził, na styczniowej konferencji Spobis w Düsseldorfie, Kay Dammholz, dyrektor zarządzający prawami i dystrybucją w DAZN.

DAZN to uruchomiona w sierpniu 2016 w Austrii, Niemczech, Szwajcarii i Japonii usługa OTT i video-on-demand angielskiego koncernu medialnego Perform Group. DAZN czy Eleven Sports Network znalazły swoją niszę w krajach gdzie duże, płatne telewizje nie są w stanie (z powodów finansowych) nabyć wszystkich praw sportowych, w tym tych do Premier League, LaLigi, Formuły 1 czy NBA. Skąd ta nagła popularność OTT? Przede wszystkim dzięki tańszemu dostępowi do sportowych treści premium. To także swego rodzaju zaproszenie do konsumpcji sportowych emocji w różnych miejscach i z wielu urządzeń mobilnych (tablet, smartfon).

Jeszcze kilka lat temu nie do pomyślenia było płacenie w Polsce 3-4 euro miesięcznie za dostęp do kilku kanałów sportowych, a na nich do meczów LaLiga, Serie A, FA Cup czy Ligue 1 na żywo. Prawa, za które Eleven Sports płaci co sezon kilkanaście milionów euro, są dostępne na rynku za cenę średniej pizzy… O ile rzeczywiście OTT i ich cyfrowe kanały mogą, w krótkim okresie, spowodować spadek cen na rynku praw sportowych, o tyle na dłuższą metą są idealnym rozwiązaniem dla właścicieli tych praw.

Na listopadowym szczycie OTT SportsPro w Madrycie tematem numer 1 byli właściciele topowych praw sportowych (Premier League, LaLiga, NFL, NBA, Formuła 1) i opcja stworzenia przez nich własnych platform OTT. W tym modelu mogliby obejść telewizje i sprzedawać bezpośrednio swoje ekskluzywne treści premium (mecze na żywo) klientom. NBA w opcji on-demand robi to z ogromnym sukcesem i zyskiem już od kilku lat. Formuła 1 rusza w tym roku z własną platformą OTT – F1 TV. W streamingu pokażą na żywo, z komentarzem w wielu językach i w ujęciach z różnych kamer, GP oraz kwalifikacje i treningi. Do tego dorzucą transmisje z mistrzostw świata Formuły 2, Serii GP3 oraz Porsche Supercup. Platforma będzie dostępna początkowo przez stronę internetową, ale docelowo również przez aplikację mobilną i telewizyjną (smart) w pakiecie Amazon Prime oraz na urządzeniach Apple i Android. Usługa wystartuje w Niemczech, Francji, Belgii, Austrii, Węgrach, USA, Meksyku i Ameryce Łacińskiej.

Także hiszpańska LaLiga, jeśli nie otrzyma w kwietniowym przetargu wyznaczonego minimum za 3-letnie, krajowe prawa audiowizualne w cyklu 2019-22, już zapowiedziała, że stworzy własny kanał OTT (w sierpniu już rusza z platformą OTT z meczami Liga123 i transmisjami z innych sportów). Serie A również miało takie plany z nowym pośrednikiem – hiszpańskim Mediapro, ale zabrania tego włoskie prawo.

Boom usług OTT (Netflix, Amazon Prime, DAZN, etc.) w połączeniu z innowacyjnymi technologiami transmisji sportowych (grafiki i statystyki w AR/VR) pozwala broadcasterom poważne rywalizować z, do tej pory unikalną, atrakcją doświadczenia emocji sportowych na żywo na obiektach. Do tego trzeba dorzucić wsparcie i kluczową rolę kanałów społecznościowych.

Już niedługo odejdą do lamusa dni masowego marketingu podczas meczów na własnym stadionie. A razem z nimi znikną banery reklamowe i reklamy telewizyjne – twierdzi Deloitte.

Dotarcie do fanów (branżowy targeting), dużo szybsze i precyzyjne w mediach społecznościowych niż tych tradycyjnych offline, pozwala na zwiększanie wpływów z reklam. Otwiera również drzwi na nowych sponsorów. Najlepszym tego przykładem jest coraz częstszy trend sponsoringu strojów treningowych.

Ticketing

Sprzedawanie biletów w stadionowej kasie – tak jak kupowanie papierowych gazet – szybko nie zniknie. Ma w sobie również pewien romantyczny pierwiastek. Deloitte nie ma jednak watpliwości, jak proces ticketingu będzie wyglądał w najbliższych latach. „Fleksyjność i personalizacja są coraz ważniejszymi elementami dla posiadaczy sezonowych karnetów, ale także przypadkowych kibiców” – czytamy w raporcie giganta konsultingu.

Zrozumieli to w FC BarcelonieKlub z Katalonii poza wprowadzeniem w 2017 innowacyjnego systemu ticketingu 3D, zdecydował się równiez na tak zwany smartbooking. Chodzi o znany z portali linii lotniczych system dynamicznych cen i interesujące pakietów biletowych. Z kolei socios Blaugrany mogą dziś korzystać z opcji zwalniania swoich karnetów klubowi na pojedyncze mecze maksimum 72 godziny przed spotkaniem (mają zagwarantowane 50% ceny wejściówki niezależnie od tego, czy klubowi uda się ją sprzedać). Ulepszanie ticketingu przez Barçę to już jest konieczność w innych klubach. Przychody ze sprzedaży biletów i hospitality z sezonu na sezon mają coraz mniejszy wpływ na klubowe budżety. W LaLiga dochód z ticketingu 20 klubów stanowi jedynie 10% (250M€) wszystkich przychodów.

Deloitte w swoim raporcie zwraca uwagę na projekt New York Jets. Drużyna z NFL uruchomiła subskrypcję przez smartfony, która pozwala kibicom kupić pakiety biletów na określoną liczbę meczów (z tą samą ceną za pojedyncze spotkanie). Lokalizacja miejsca zmienia się z meczu na mecz, co pozwala kibicowi przeżywać emocje z różnych punktów jednego z najnowocześniejszych stadionów w USA – MetLife Stadium.

Bezpieczeństwo

Kluczowy punkt sportowych tendencji w 2018. Zamachy terrorystyczne na obrzeżach stadionu Saint-Denis w 2015 (celem zamachowców był mecz Francji z Niemcami) zmusiły kluby oraz podmioty obsługujące obiekty sportowe do zapewnienia jeszcze większego bezpieczeństwa kibicom i sportowcom. „Pracownicy odpowiadający za bezpieczeństwo na stadionie coraz bardziej będą uzależnieni od cyfrowych rozwiązań” – pisze Deloitte. Jakie rozwiązania mają na myśli? Rozpoznanie biometryczne, cyfrowy odcisk oraz etykietki RFID, wykorzystujące fale radiowe – to główne punkty kontroli ultrasów i kibiców gości.

W strefach fan zone, otwieranych poza stadionami w celu przedłużenia przed i pomeczowego fan experience, także przewiduje się większe użycie kamer i innych technologii „nieinwazyjnych” (strefy bezpieczeństwa). Rebeca Chasen, partner Deloitte uważa, że technologia będzie decydująca w obszarze bezpieczeństwa, aczkolwiek „bardzo możliwe, że fani zareagują nadmierną wrażliwością na przerywanie ich sportowych emocji”. Kluczowym zadaniem będzie wytworzenie tak zwanych stref komfortu. „Wykorzystanie przez kluby technologii, w celu zapewnienia bezpieczeństwa kibiców podczas oglądania wydarzeń, powoduje zmniejszenie ryzyka agresywnych incydentów” – zauważa Deloitte.

Blockchain

Kryptowaluta bitcoin i system blockchain – aktualnie dwa najbardziej gorące trendy na świecie. Ten druga dotyczy bloków, które wspólnie tworzą specjalną zdescentralizowaną bazę danych (tak zwaną cyfrową księgę rachunkową w tysiącach komputerów) wymyśloną w celu uniemożliwienia modyfikacji informacji po opublikowaniu danych. Szczególnie ważne po wprowadzeniu w maju tego roku obowiązkowej w UE regulacji danych osobowych GDPR (European Union’s General Data Protection Regulation)

To unikalna technologia, która ma potencjał, żeby zmienić cały przemysł sportowy. Od innowacji w sprzedaży biletów, przez interakcję z kibicami lub zakładami bukmacherskimi, po coraz bardziej mobilną sprzedaż praw sportowych i testy antydopingowe. I wszystko to bez pośredników i dodatkowych, drogich kosztów – czytamy w raporcie Deloitte.

Deloitte uważa, że posługiwanie się tymi systemami pozwoli na „bardziej transparentną wizję realnej oferty i zapotrzebowania na każdy sportowy event”. Pozwoli również na dokładne śledzenie drogi, jaką pokonuje każdy bilet od momentu jego nabycia i na przykład przekazania koledze. Ma to wyeliminować odsprzedaż wejściówek na czarnym rynku, a jednocześnie mieć dostęp do informacji, kto tak naprawdę pojawia się na obiekcie sportowym. To z jednej strony – bezpieczeństwo stadionowe, z drugiej – aktualna informacja do wykorzystania w targetingu kampanii marketingowych. Real Madryt, dzięki współpracy z platformą 13tickets, został pierwszym klubem w Europie, który akceptuje bitcoin w sprzedaży swoich usług – a konkretnie tour po Santiago Bernabeu. Z kolei Arsenal Londyn został pionierem jeżeli chodzi o umowy sponsorskie promujące kryptowalutę.  Chodzi o deal z firmą CashBet, która reklamuje swoje żetony do obstawiania domowych meczów Kanonierów.

Odnośnie współpracy ze sponsorami, Deloitte proponuje nagradzanie fana wirtualną walutą w celu poprawy dystrybucji treści i ich późniejszego śledzenia w mediach społecznościowych. Na rynku jest już jeden projekt, który wykorzystuje system blockchain. Chodzi o Globaltalent. Platforma poszukuje 50 milionów euro, żeby zainwestować je w profesjonalne kariery młodych sportowców.

Także pierwsza londyńska giełda piłkarska – London Football Exchange (LFE), będąca rynkiem wymiany fanfunding (system lojalnościowy dla kibiców pozwalający kupić unikalne usługi oraz doświadczenia premium na i poza stadionem ich ulubionego klubu) wygenerowała 4 miliardy wirtualnych tokenów. 2,4 miliarda zostanie wprowadzone do sprzedaży (0,20$ – cena za tokena), co w sumie pozwoli zebrać około 350 milionów dolarów.

Aktywizm sportowców

Siła mediów społecznościowych w połączeniu z marką najpopularniejszych sportowców sprawiła, że ci drudzy stali się jednoosobową tubą komunikacyjną. Tubą olbrzymią, docierającą do milionów fanów jedną, krótką wiadomością z szatni. Najpopularniejszym rzecznikiem wśród piłkarzy jest oczywiście Gerard Pique. Obrońca Barçy został ambasadorem amerykańskiej platformy „The Player’s Tribune„, oddającej łamy, kamerę i mikrofon sportowcom. Pique, dzięki wsparciu finansowemu CEO Rakutena – Japończyka Hiroshiego Mikitaniego, zajmuje się wprowadzeniem platformy TPT w Europie (biura w Londynie i Barcelonia). Pique od czasu do czasu z piłkarza przeobraża się również w dziennikarza. Już przeprowadził dwa długie wywiady z dwoma były kolegami z drużyny: Neymarem i Mascherano oraz jednym wciąż aktualnym – Suarezem. Wkrótce pojawią się kolejne. Pique jest na tyle zniesmaczony hiszpańskimi mediami, że gdyby mógł, oddałby „Power to the Players” (motto platformy TPT) wszystkim zawodowym piłkarzom.

Pokaz siły medialnej, której od sportowców domaga się Pique, nie jest obcy zawodowym futbolistom NFL. To oni przez kilka miesięcy otwarcie protestowali przed każdym meczem przeciwko polityce imigracyjnej prezydenta USA – Donalda Trumpa. Zupełnie inną formę medialną i cel wybrał z kolei Juan Mata. Hiszpan założył i wypromował „Common Goal” – inicjatywę polegającą na zachęcaniu piłkarzy do przekazywania 1% swoich pensji na programy charytatywne.

Deloitte nie pozycjonuje się po żadnej ze stron tego trendu, ale ostrzega: „Aktywizm sportowców może mieć negatywny wpływ na biznes najważniejszych lig zawodowych. Sponsorzy stają się nerwowi, kiedy wiążą swoje marki z medialnie niestabilnym produktem”. To może być poważny problem nie tylko w USA, ale również w Europie. Odraczana w nieskończoność niekonstytucyjna i raczej nierealna niepodległość Katalonii, wciąż zagraża Barcelonie i reszcie katalońskich klubów grających w LaLiga i Liga123.

Udostępnij
  • 13
  •  
  •  
  •  
  •  

Musisz Przeczytać