MŚ Rosja 2018. Mniej sponsorów, ale kasa FIFA pęcznieje

MŚ Rosja 2018. Mniej sponsorów, ale kasa FIFA pęcznieje

Tylko 13 sponsorów udało się FIFA zakontraktować na MŚ 2018 w Rosji. To aż o osiem mniej niż 4 lata wcześniej w Brazylii. Skandale korupcyjne za kadencji Blattera zostawiły za sobą brzydki zapach i spore straty. Ale organizacja zarządzana przez Infantino dzięki mundialowi liczy w 2018 roku na 3,86 mld $ przychodów i 783M$ zysku operacyjnego. Sam turniej w Rosji ma przynieść 100M€ zysku netto. A to dopiero początek złotych gór…

Finanse FIFA

W Rosji ruszył właśnie XXI mundial w historii. To doskonały moment, żeby rzucić okiem na wyniki finansowe Światowej Federacji Piłki Nożnej. A konkretnie na ostatnie sprawozdanie finansowe opublikowane przez FIFA pod koniec ubiegłego roku. I od razu widać jak na dłoni widać jedną prawidłowość – organizacja z Zurychu jest dużo mniej dochodowym podmiotem w latach między mundialami. Do MŚ w Brazylii przychody i koszty szły jednak równo w tendencji stabilnie wznoszącej.

Po MŚ 2014 wpływy spadły na łeb i szyje. Skandale korupcyjne wyciekające z ekipy Josepha Blattera spowodowały ucieczkę kilku topowych sponsorów. A co za tym idzie – stałych, kilkuletnich dochodów właśnie między mundialami. Po wyczyszczeniu ekipy Blattera i przejęciu sterów przez Gianniego Infantino, finanse wyglądają dużo lepiej. Ba, 2018 będzie dzięki mundialowi i sprzedaży praw TV – rokiem rekordowym: 3,86 mld $ przychodów i 783M$ zysku operacyjnego.

Sam jednak mundial w Rosji nie zbilansuje najgorszego – biznesowo i wizerunkowo – okresu FIFA od 16 lat. Liczby nie kłamią. Skumulowany zysk operacyjny z 4-letnich okresów mundialowych według rachunków FIFA wynosi:

  • 2010  631M$ (przychody / koszty: 4,19 mld / 3,56 mld)
  • 2014  338M$ (przychody / koszty: 5,72 mld / 5,38 mld)
  • 2018  100M$ (przychody / koszty: 5,66 mld / 5,56 mld)
  • 2022  100M$ (przychody / koszty: 6,56 mld / 6,46 mld)

Czas zatem przyjrzeć się szczegółowo kończącemu się właśnie okresowi 2015-18.

2015-2018

Mimo odpływu sponsorów i 683M$ skumulowanych strat w latach: 2015, 2016 i 2017, FIFA może spokojnie oddychać. Łączne przychody w tym 4-letnim okresie wyniosą 5.656M$, z czego aż 85% trzeba zapisać na konto MŚ 2018 w Rosji. To tylko 1% mniej niż w poprzednim cyklu: 2011-2015 z MŚ w Brazylii na czele. Strumienie dochodów w latach 2015-2018 rozkładają się następująco:

 Prawa telewizyjne: 3.000M$
 Prawa marketingowe: 1,450M$
 Prawa licencyjne: 363M$
 Hospitality i sprzedaż biletów: 575M$
 Pozostałe przychody: 268M$

Jeżeli chodzi o nagrody dla 32 uczestników MŚ 2018, FIFA obiecała przeznaczyć w sumie 400M$:

  • 40M$ – I miejsce
  • 38M$ – II miejsce
  • 28M$ – III miejsce
  • 24M$ – IV miejsce
  • 22M$ – ćwierćfinaliści

Kluby zarobią natomiast w ramach rekompensaty i zwolnienia swoich piłkarzy na turniej rekordowe 209M$ (184,3M€). Cztery lata temu była to kwota równa 64M€ (199% mniej).

W swoim sprawozdaniu finansowym FIFA przekonuje, że nie ma żadnej dziury budżetowej ani długu do spłacenia. A rok 2018 zamknie zyskiem operacyjnym równym 100M$ (powyżej prognozy cyklu z 2014 i tej budżetowej z jesieni 2017). To najgorszy wynik od okresu 1999-2002 zakończonego mundialem w Japonii i Korei Płd. Ale z drugiej strony prognozy na kolejny cykl, którego zwieńczeniem będzie MŚ 2022 w Katarze również przewidują „tylko” 100M$ skumulowanego zysku, przy dużych kosztach (inwestycje w organizację/premie podczas turniejów oraz rozwój futbolu na świecie).

Na co są FIFA konkretnie wyda zarobione pieniądze w nadchodzących latach? Przede wszystkim na promocję piłki nożnej. Jej globalne programy rozwoju futbolu pochłoną w kolejnych 4 latach aż 2,32 mld $ z 6,46 mld $ (36%) – wszystkich wydatków do 2022 włącznie. Z kolei 2,76 mld $ jest zarezerwowane na organizację turniejów (juniorskich i dorosłych), eventy oraz strategię komunikacji/promocji futbolu wśród najmłodszych konsumentów tej dyscypliny.

Poza tym wszystkie 211 światowych federacji otrzyma od FIFA 127M$ na zarządzanie i krajowe projekty. Organizacja z Zurychu zatrzyma dla siebie aż 969M$ na własną działalność (koszty stałe, w tym pensje), a 287M$ przekaże na marketing i produkcję audiowizualną.

Sponsoring

Wyhamowanie zysku operacyjnego mundialu w Rosji w porównaniu z tym z Brazylii (z 338M$ do 100M$), to efekt przede wszystkim wspomnianych skandali korupcyjnych folwarku Blattera. W ostatnich 2 latach ze sponsorowania piłkarskich mistrzostw świata zrezygnowały takie giganty jak:

  • Visa (zostali partnerem FIFA do MŚ 2022)
  • Sony
  • Castrol
  • Continental
  • Marfrig
  • Johnson & Johnson

Wszystkie 6 marek było sponsorami MŚ 2014 w Brazylii. Po 4 latach w mundialowym portfolio zostały tylko McDonald’s i Budweiser. Oba giganty sektoru food&beverage zapłacą FIFA za mundiale 2018 i 2022 po 180M$ – każdy. Do nich trzeba dodać nowych chińskich sponsorów pozyskanych przez ekipę Infantino w ostatnich miesiącach: Hisense (AGD i elektronika – 40M$), Mengniu (produkcja i dystrybucja przetworów mlecznych – 40M$) i Vivo (technologie – 120M$ za MŚ 2018 i 2022). FIFA straciła wielkich, globalnych sponsorów z powodu afer (w 2014 było ich aż 8 na tym szczeblu sponsorskiej piramidy), ale postawiła na strategię zawierania umów regionalnych (kontynentalnych).

W globalnym (nie-mundialowym) portfolio sponsorów FIFA ma dziś 7 sponsorów:

  • Adidas
  • Coca-Cola
  • Gazprom (ważny w kontekście MŚ w Rosji)
  • Hyundai-Kia
  • Qatar Airways (zastąpili Emirates)
  • Visa
  • Wanda Group

Wszystkie 7 firm podpisała wieloletnie umowy z FIFA na łączną kwotę 2,88 mld $ (dane za SportBusiness Group).

Sponsorrzy FIFA mundial 2018
Infografika: SportBusiness Group

Część z tych umów jest podpisana aż do mundialu 2022 w Katarze, a ta w Wanda Group aż na 14 lat – do 2030 roku. Według prognoz FIFA, całość umów sponsorskich w kończącym się mundialowym cyklu przyniesie 1,45 mld $ (8,5% mniej już w 2014). Infantino udało się co prawda zatrzymać krwotok, podpisują umowy na azjatyckim rynku. Chodzi o deale z chińską Wanda Group i katarskimi liniami lotniczymi – Qatar Airways (to dzięki organizacji MŚ 2022). Emirates nie uśmiechało się oczywiście być partnera FIFA, która organizuje najważniejszy turniej piłkarski u sąsiada. Wolą stawiać na sponsoring klubów oraz ekspozycję przez promocję topowych turniejów tenisowych.

Kiedy wydawało się, że nowa strategia FIFA na podpisywanie regionalnych umów, okaże się totalnym fiaskiem w Europie, w ostatniej chwili udało się dobić targu z 4 rosyjskimi firmami. Chodzi o bank Alfa-Bank, giganta telekomunikacyjnego Rostelecom, państwowego przewoźnika Russian Railway i – tu ciekawostka – największego rosyjskiego wydobywcy diamentów – Alrosa. Trzy ostatnie umowy zostały podpisane tuż przez startem turnieju w Rosji. Co zwłaszcza w przypadku braku zainteresowania MŚ ze strony tak popularnego i mocno budżetowego sektoru jak telco – budzi duże zaskoczenie.

Zapytacie: a co z resztą kontynentów poza Europą? Poza umowami z 3 chińskimi firmami (LUCI, Yadea, Diking) i jedną z Bliskiego Wschodu, FIFA nie udało się pozyskać innych regionalnych partnerów na rosyjski mundial. Łatwego zadania nie mieli, tym bardziej że najpoważniejsi gracze preferują strategie globalnego sponsoringu. Strategie, które od lata doskonale funkcjonują w przypadku topowych klubów europejskich. Katar za 4 lata ma tę stratę zniwelować.

2019-2022

W następnym 4-letnim cyklu: 2019, 2020, 2021 i 2022, FIFA spodziewa się, że wpływy ze sponsoringu wzrosną 30% w stosunku do 2015-2018. Nie tylko w związku z mundialem w Katarze, ale także kobiecym mundialem, Pucharem Konfederacji oraz już być może z nowymi klubowymi mistrzostwami świata i globalną Ligą Narodów. Infantino otrzymał bowiem od inwestorów z Japonii, Chin i USA mdlejącą ofertę opiewającą na 20 mld $. Dotyczy praw do organizacji nowego mundialu dla 24 klubów i globalnej Ligi Narodów w 12-letnim okresie: od 2021 do 2033 (3 mundiale i 6 Global Nations). FIFA zatrzymałaby 51% wpływów komercyjnych z obu imprez. Reszta trafiłaby do kieszeni inwestorów.

Jak oba turnieje mają wyglądać, ile można na nich zarobić, co o tym myśli UEFA i topowe kluby, przeczytacie w załączonym poście:

20 miliardów powodów za dwoma nowymi turniejami FIFA

Kiedy spojrzymy na strumienie przychodów FIFA w nadchodzącym okresie, to wciąż widać, że sprzedaży praw TV generuje największe wpływy – 3.480M$ (53% całości przychodów). Notabene, prawa audiowizualne cyklu (2019-2022) są już sprzedane w 98%. FIFA spodziewa się również wzrostu o 27% w kontekście przychodów ze sprzedaży licencji na produkty – 460M$.

Spadną z kolei wpływy z ticketingu i hospitality (500M$), głównie z powodu pory roku rozgrywania MŚ w Katarze (listopad-grudzień) oraz mniejszej pojemności stadionów. Generalnie FIFA prognozuje, że cykl 2019-2022 zamknie przychodami wartości 6.560M$ (15% wzrost w porównaniu do 2015-18). W 70% biznes FIFA na następne 4 lata jest już sprzedany.

Jeżeli chodzi o koszty, to wszystkie federacje otrzymają w nadchodzącym cyklu 657M$ (38% więcej niż w okresie 2015-18). Z czego aż 440M$ zostanie przeznaczone na 32 uczestników MŚ 2022 w Katarze:

  • 38M$ – I miejsce
  • 28M$ – II miejsce
  • 24M$ – III miejsce
  • 22M$ – IV miejsce
  • 9,5M$ – każdy uczestnik

W sumie zobowiązania finansowe FIFA związane z organizacją turniejów wzrosną do 1,95 mld $ (w tym 421M$ – na produkcję audiowizualną). Sam mundial w Katarze będzie aż o 300 milionów dolarów tańszy niż ten w Rosji. Wszystko z powodu kolosalnie mniejszych dystansów między miastami i mniejszej liczbie stadionów.

MŚ 2026

Obiektywnie – pod względem komercyjnej oferty zwycięska kandydatura USA-Meksyku-Kanady była nie do odrzucenia. Organizatorzy pierwsze w historii mundialu w 3 krajach i z 48 uczestnikami przedstawił plany na rekordowe przychody – 14,3 mld $. W tej puli 1,8 mld $ odpowiada wpływom ze sprzedaży biletów (nowoczesne, bardzo pojemne stadiony zwłaszcza w USA).

Ameryka Północna jest największym rynkiem sponsoringu sportowego na świecie. Dostarcza co roku aż 25% całości globalnych nakładów finansowych firm na promocję i reklamę sportu. Tylko w Kanadzie, Meksyku i USA co roku przeznacza się aż 40 miliardów dolarów na samą reklamę telewizyjną – chwali się federacja CONCACAF.

Po 3 latach instytucjonalnego i finansowego kryzysu w FIFA, przyszłość maluje się w różowych, a raczej zielonych k$l$rach. To z korzyścią dla wszystkich światowych federacji piłkarskich i samej promocji futbolu. Oby tylko z tych złotych gór znowu nie spadł ktoś z hukiem, bo zachłyśnie się horyzontem…

Udostępnij
  • 8
  •  
  •  
  •  
  •  

Musisz Przeczytać