Czy PSG specjalnie pompuje swoje umowy sponsorskie?

Czy PSG specjalnie pompuje swoje umowy sponsorskie?

PSG od 4 lat jest pod lupą audytorów z działu kontroli finansowej UEFA. W 2014 roku paryżanie zostali ukarani grzywną 60M€ za łamanie zasad Financial Fair Play. Teraz na dywaniku w Nyonie doradcy finansowi Nassera Al-Khelaifiego musieli się tłumaczyć z umów sponsorskich na łączną wartość 200M€. Zdaniem niezależnej agencji Octagon nie oddają one realnej wartości rynkowej.

PSG

Dziwi mnie ta zaskakująca bierność. Bierność w mediach społecznościowych 2 największych partnerów PSG, którzy łożą na klub blisko 200M€ rocznie. I kiedy ten klub wygrywa mistrzostwo Ligue 1 – milczą. Chodzi o Qatar Tourism Authority (brand Visit Qatar) i Qatar National Bank – QNB. W świetle ostatnich wydarzeń zwłaszcza QTA (nie mający statusu oficjalnego sponsora Francuzów) powinien chociaż sprawiać pozory. W zamian za przelewy na 175-200M€/sezon dostają jedynie miejsce na logotyp na dole oficjalnej witryny internetowej. Plus możliwość partnerstwa w organizacji zimowego tournée po Katarze. Bank QNB jeszcze jakoś się broni – logotypem na rękawie koszulek PSG.

W upublicznionym w tym tygodniu przez LFP raporcie finansowym francuskich klubów Ligue 1 i 2 za sezon 2016/17 agencji Octagon nie podoba się zwłaszcza jeden punkt sprawozdania PSG. Mowa o „Innych wpływach komercyjnych” (wytłuszczone na wykresie poniżej) o wartości 184,4M€. Właśnie te wpływy miałby być sztucznie „stuningowane” w celu pokrycia kosztów transferów, pensji i amortyzacji piłkarzy. A tym samym zmieszczenia się w parametrach FFP. Chodzi o zawyżanie ceny rynkowej aktywów sponsorskich tak jak koszulka, centrum treningowe czy stadion Parc de Princes.

Trzeba przypomnieć, że już w sezonie 2015/16 PSG zarobiło na umowach sponsorskich 150M€, po czym w sprawozdaniu finansowym nagle pojawiła się cyfra 225,16M€. Bez szczegółowego wytłumaczenia.

Inne arabskie spółki, jak Ooredoo czy BeIN Sports „odnotowały” sukces na swoich profilach społecznościowych. Natomiast w kwestii porozumienia głównego sponsora klubu – Fly Emirates z ZEA również panuje zastanawiająca cisza. Chociaż tutaj UEFA zastrzeżeń mieć nie powinna, wszak ich umowa jest nawet poniżej wartości rynkowej, a konkretnie 25M€ rocznie.

To niedopuszczalne i karygodne, że kilka dni przed naszym standardowym spotkaniem roboczym z UEFA, zostały opublikowane fałszywe informacje o naszym klubie. Nyon ma bardzo jasną i w pełni transparentną wizję struktury finansowej PSG. Zwłaszcza w kontekście wieloletnich kontraktów ze sponsorami klubu – czytamy w oświadczeniu PSG.

Wniosek jest jeden. Albo katarscy właściciele dysponują silną perswazją i analizami wyceny umów, które zostały przeprowadzone przez inne „niezależnie opłacone” agencje doradcze, albo wiedzą, że europejska federacja „je im z ręki” i wykluczenie z Ligi Mistrzów im nie grozi. Bo to de facto jakby odebrali Katarowi organizację MŚ przez FIFA.

Według informacji „Le Parisien” (dziennik z dobrymi źródłami w klubie) PSG brakuje do spełnienia wymogów FFP około 70-80M€. Musi je znaleźć przed końcem sezonu obrotowego – 30 czerwca 2018. Po tej dacie UEFA podejmie decyzje czy i jak ukarać klub z Paryża. Dlatego też niewykluczone, że Al-Khelaifi będzie zmuszony sprzedać Valencii Gonçalo Guedesa za wyjątkowo niską cenę – 40M€. Z drugiej strony PSG nie przestaje inwestować majątku w ekspansję na rynku azjatyckim. Właśnie wykupiło chiński e-sportowy klub LGD Gaming (gra Dota 2) oraz otworzyło w Szanghaju park tematyczny – PSG Park.

Man City

W opozycji do PSG jest angielski (a raczej arabsko-chiński) Manchester City. Ich źródła finansowania były brane pod lupę przez UEFA już we wcześniejszych latach. W tym przypadku jednak mamy próbę (udolną lub nie z marketingowego punktu widzenia) utożsamiania się i celebracji krajowego tytułu przez partnerów z Półwyspu Arabskiego. Film giganta telekomunikacyjnego Etisalat przedstawiający świętujących piłkarzy bije mimo wszystko furorę w sieci. Na samym Twitterze ma blisko 3 miliony wyświetleń.

Linie lotnicze Etihad Airways, główny sponsor klub płacący co sezon łącznie 63M€ (koszulki + naming rights), również przeprowadził kilka dumnych aktywacji marketingowych. 2 lata temu, w związku z zainteresowaniem UEFA odnośnie wydawaniu setek milionów euro na transfery, gruchnęła wiadomość o podwojeniu umowy sponsorskiej z 50M€ do 92M€. Sprawozdanie finansowe klubu nie potwierdziło tych rewelacji. Departament Kultury i Turystyki Abu Dhabi (występujący po brandem Visit Abu Dhabi), który jest partnerem City i podobnym podmiotem do Organizacji Turystycznej Kataru – QTA (wspierającej PSG), także dołożył swoją cegiełkę w social media. Jedyną spółką z Zatoki Perskiej, która nie odtrąbiła sukcesu, była firma inwestycyjna Aabar, działająca w kilku sektorach gospodarki.

W ostatnim okienku transferowym szef LaLiga Javier Tebas zasugerował włodarzom UEFA, by ponownie przyjrzeli się stanom konta PSG i City. Oskarża ich wprost o „doping finansowy”. City obroniło się saldem przychodów/wydatków, natomiast przeciw PSG toczy się postępowanie wyjaśniające. Werdykt zostanie wydany dopiero po sezonie, dlatego Francuzi wciąż liczą na podpisanie umów sponsoringowych w Azji. Ostatnio ogłoszone partnerstwo za €6 mln rocznie z agencją marketingu sportowego Desports weszło w życie ze skutkiem natychmiastowym.

Nie bez przyczyny.

Łukasz BączekManagement & Marketing Specialist w firmie Intelly

E-mail: lukasbaczek@gmail.com

Udostępnij
  • 10
  •  
  •  
  •  
  •  

Musisz Przeczytać