Accredito.com, czyli jak zrobić w Polsce dochodowy startup w sporcie

Accredito.com, czyli jak zrobić w Polsce dochodowy startup w sporcie

Weszli na polski rynek 2 lata temu i z miejsca ich projekt został wybrany zwycięzcą konkursu Sports Startup Project organizowanego w ramach Forum Sportu i Biznesu Sportbiz 2017. Accredito.com powstało z myślą o zautomatyzowaniu pracy klubowych biurach prasowych. Dziś obsługują ponad 10 tysięcy dziennikarzy, 130 klubów, lig, związków sportowych i innych organizacji. Od siatkówki po e-sport.

Przeczytajcie rozmowę z Tomaszem Świetlikowskim (CEO Accredito.com) o tym jak zrobić w Polsce dochodowy startup w branży sportowej.

Skąd i kiedy pomysł na stworzenie start-upu Accredito.com?

Pomysł na Accredito.com powstał na bazie naszych wcześniejszych doświadczeń. Współpracowaliśmy z klubami Ekstraklasy przy okazji realizacji innych projektów. Dla wielu z nich dostarczaliśmy również dedykowane aplikacje pozwalające na prowadzenie prostych procesów akredytacyjnych czy wysyłkę informacji prasowych. Stwierdziliśmy, że o wiele lepszym rozwiązaniem dla wszystkich stron będzie stworzenie jednej platformy, gdzie kluby czy całe ligi mogą prowadzić swoje biura prasowe, a dzięki globalnej bazie użytkowników, dziennikarze i redakcje przy pomocy jednego konta mogą kontaktować się z biurami. Rynek szybko potwierdził, że ta koncepcja była słuszna.

Ile osób tworzyło projekt i ile jest w nim dziś?

W tej chwili przy samym Accredito.com na co dzień pracuje 6 osób, ale w różnych okresach czasu zespól liczył również 10 osób. Siły jakie angażujemy w poszczególnych działach w danych okresach zależą od tego nad czym w danym momencie pracujemy. Trzeba bowiem pamiętać, że Accredito.com to projekt który cały czas mocno się rozwija. Przed nami cały czas dużo możliwości i pomysłów, także oceniamy, że sam produkt jeszcze przez jakiś czas będzie bardzo intensywnie rozbudowywany.

Skąd wziąłeś środki finansowe na start i rozwój?

Właścicielem Accredito.com jest agencja, w ramach której realizujemy wiele projektów, co pozwoliło nam przeznaczać część przychodów właśnie na inwestycję w Accredito.com. Ponadto mogliśmy skorzystać również ze środków przyznanych nam w ramach dotacji unijnej. Przede wszystkim jednak Accredito.com bardzo szybko zaczęło generować przychody i w tej chwili podstawowa działalność projektu przynosi zysk, co pozwala nam wszystkie pozyskane środki inwestować w rozwój projektu.

W dużym skrócie – produkt i usługi Accredito.com. Jego największe zalety.

W największym skrócie Accredito.com to oszczędność czasu dla wszystkich stron, biur prasowych, dziennikarzy i redakcji. Przy pomocy jednego narzędzia biura prasowe mogą zrealizować większość swoich codziennych zajęć związanych z komunikacją z mediami. Ponadto wszystkie redakcje w systemie są przez nas weryfikowane. To oznacza, że absolutnie minimalizujemy możliwości nadużyć.

Jakie były początki – tworzenie produktu, rozmowy biznesowe, specyfika polskiego rynku, konkurencja, pierwszy mały sukces…?

Pierwsze kilka miesięcy zajęło nam oczywiście stworzenie podstawowej wersji oprogramowania. Kolejnym krokiem było przedstawienie tego rozwiązania klientom. Oczywiście to, że znaliśmy dobrze rynek, mieliśmy wiele kontaktów i brak konkurencyjnego rozwiązania sprzyjało w tym, aby projekt szybko znalazł dość liczne grono odbiorców i to takich już z „najwyższej półki”. Jako pierwsze systemu zaczęły bowiem używać kluby Ekstraklasy. Bardzo ważnym momentem było dla nas rozpoczęcie współpracy z PLP, która wdrożyła Accredito.com we wszystkich klubach 1. Ligi. To przykład optymalnego wykorzystania możliwości systemu.

W jakim jest dziś punkcie Accredito.com i jacy są wasi czołowi klienci/partnerzy?

W tej chwili z Accredito.com na co dzień korzysta ponad 10 tysięcy dziennikarzy z przeszło 2000 zweryfikowanych redakcji. W systemie swoje biura prowadzi ponad 130 klubów, lig, związków sportowych i innych organizacji. PLPS, Superliga, PLP, PLK to cztery organizacje, które zdecydowały się na wdrożenie systemu we wszystkich klubach występujących w organizowanych przez nie rozgrywkach. Z Accredito.com korzysta również ESL, czyli największa e-sportowa liga na świecie. Współpracę rozpoczęliśmy przy okazji zeszłorocznej edycji Intel Extreme Masters na którą akredytowanych jest ponad 1200 przedstawicieli mediów z całego świat. Bardzo dobrze możliwości jakie daje Accredito.com wykorzystuje również Federacja KSW.

Strategia ekspansji na najbliższe miesiące i lata?

Wiosną rozpoczynamy działania sprzedażowe w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i w Niemczech. W kolejnych miesiącach mamy zamiar pojawić się również szerzej w Europie. Pozyskaliśmy już do współpracy profesjonalnych partnerów na rynkach docelowych. Prowadzimy też obecnie zaawansowane rozmowy z inwestorami w Polsce i zagranicą, by pozyskać finansowanie na jeszcze szybszy rozwój produktu i intensywne działania sprzedażowe na rynkach zagranicznych.

Dokąd zmierza sport w zakresie transformacji cyfrowej?

Tak naprawdę każdy rok, a właściwie już miesiąc przynosi nam nowe możliwości i rozwiązania. Sam sport wyczynowy na pewno idzie w kierunku „totalnej” analizy danych, pod kątem optymalizacji treningów i samych decyzji zawodników podczas zawodów. Mieliśmy ostatnio okazję poznać trochę kulis dotyczących absolutnych nowości podczas FC Barcelona Sports Technology Symposium na które zostaliśmy zaproszeni.

To wręcz niesamowite ile szczegółowych danych analizują przed i w trakcie wyścigu zespoły Formuły 1. Kluby piłkarskie dotykają już takich detali jak analiza punktów obserwowanych przez bramkarza przed uderzeniem piłki podczas rzutu karnego, pod kątem decyzji przez niego podejmowanej.

Z tej drogi nie ma odwrotu i zdecydowanie technologia w sporcie będzie nam już towarzyszyć niemal na każdym kroku.

Motywacyjne rady i przestrogi dla polskich start-upów w sektorze sportowym?

Przede wszystkim stworzyć produkt rozwiązujący realny problem. To właśnie robimy w Accredito.com. Nie dajemy użytkownikom fajnego „gadżetu”, tylko narzędzie, które realnie pomaga, przyspiesza i zwiększa skuteczność ich pracy.

Pamiętajmy, że na polskim rynku cały czas jeszcze budżety klubów czy organizacji przeznaczane na działania marketingowe często skalą nie odpowiadają środkom, które przeznaczane są na działalność czysto sportową. Należy o tym pamiętać planując koszty produktu, nie bać się niskich cen jednostkowych a za to myśleć o skali.

Najważniejsze – Twoim zdaniem – podstawy odniesienia start-upowego sukcesu?

Innowacyjny pomysł na produkt, który przynosi użytkownikowi realne korzyści. Kluczowe jest oczywiście zrozumienie i znajomość rynku na którym chcemy zaistnieć. Jeśli dołożymy do tego konsekwencje, realny biznesplan i skuteczny, dobrze zgrany zespół to myślę, że możemy mówić o tym, że mamy podstawy do tego, by nasz projekt odniósł sukces.

Udostępnij
  • 6
  •  
  •  
  •  
  •